4 kwietnia 2016

Jak urządziliśmy pokój z antersolą

pokoj z antresola jak urzadzic inspiracje

Dzisiaj coś, co można by nazwać wiosennymi porządkami, chociaż to przypadek, że wzięliśmy się za to akurat teraz. Niemniej jednak, dobrze jest coś na wiosnę zmienić, odświeżyć. Szczególnie, gdy jest to pokój z antresolą, która do tej pory służyła jako składzik na graty... W końcu pomyślałam: dosyć tego! Koniec z marnowaniem miejsca z takim potencjałem! Czas na zmiany!





-  -  -  -  -  -  -  -  -  -  -  -  -  - 




Jak pomyślała, tak zrobiła. Od momentu wprowadzenia się do naszego mieszkania, czyli ponad rok temu, antresola służyła jedynie do składowania mniej przydatnych przedmiotów. Gdzieś z tyłu głowy cały czas był plan, żeby zaaranżować jakieś przytulne miejsce do spania i relaksu, ale nigdy wcześniej nie został wprowadzony w życie. Aż do teraz!



HISTORIA PLASTIKOWEJ DRABINY


Wszystko zaczęło się od dość nietypowej wizji drabiny, która spełniałaby jednocześnie funkcję barierki zabezpieczającej krawędź antresoli. Musiałaby być zatem wystarczająco wytrzymała, by można po niej wejść na wysokość nieco ponad 2 metrów oraz na tyle lekka, że można by było ją wciągnąć za sobą do góry. Znaleźliśmy materiał idealny: rurki PVC.


diy pvc pipe ladder


Zaprojektowaliśmy, wymierzyliśmy, wycięliśmy, dopasowaliśmy i skleiliśmy całą drabinę i przeszliśmy do testów. Drabina była jednak zbyt elastyczna i uginała się podczas wchodzenia do góry. Rozwiązaliśmy ten problem wsadzając do rurek PVC dwie stalowe rurki, które wzmocniły konstrukcję, ale nie obciążyły jej zbytnio.





Pozostało już tylko pomalowanie drabiny.


Szukaliśmy koloru mocnego, żywego i kontrastującego z dominującymi w pokoju bielami, czerniami i szarościami.


Padło na jasny pomarańcz.

Po zbudowaniu drabiny przyszedł czas na najprzyjemniejszą część projektu, czyli ZAKUPY! Oczywiście w Ikei, a jak!
Kupiliśmy materac, pościel, poduszki, poduszki, poduszki... I świeczkę. Przecież nie da się wyjść z Ikei bez świeczki, prawda? (Powiedzcie, że też tak macie, na pewno tak macie... )



Po urządzeniu góry przyszedł czas na ogarnięcie dołu. Wynieśliśmy wszystkie zbędne rzeczy, przestawiliśmy szafki i można było zabrać się za dopracowywanie szczegółów.


Oczywiście, nie mogło zabraknąć mojej ulubionej farby tablicowej. 



Drzwi do pokoju były już pomalowane, wystarczyło tylko dać się ponieść fantazji z kredą w dłoni. W efekcie końcowym powstała dzika plątanina rur zainspirowana drabiną. Drabina zdecydowanie ukształtowała i zdefiniowała stylistykę całego pokoju :)






Farby tablicowej użyliśmy też do pomalowania metalowych puszek po kawie, które służą nam teraz jako doniczki do kwiatków -> DIY + RECYKLING, a do tego mogę zmienić wygląd doniczki, kiedy tylko chcę - idealnie!


chalkboard paint metal can pot diy



Cały projekt metamorfozy pokoju z antresolą został zwieńczony zupełnie przypadkowym, nieplanowanym dodatkiem, z którego jesteśmy bardzo dumni.
Po raz kolejny w myśl mojej ulubionej idei, czyli 'NIC SIĘ NIE MARNUJE', wykorzystaliśmy resztki materiałów, które mogły wylądować na śmietniku. Zamiast tego powstała lampa.
Z resztek rurek PVC wycięliśmy kawałki różnej długości i skleiliśmy je ze sobą. Do najdłuższej rurki wsadziliśmy oprawkę do żarówki z kablem i już, lampka gotowa. Cała akcja zajęła kilka minut, a efekt końcowy, przyznacie, całkiem ciekawy:


diy lampka z rurek pvc zrob to sam


Tak w skrócie wyglądała metamorfoza naszego pokoju z antresolą. Mamy nadzieję, że Was zainspirowaliśmy i nawet, jeśli nie macie antresoli, to wprowadzicie jakieś małe, wiosenne, odświeżające zmiany w Waszych domach. 


Pozdrawiamy!
xoxo

Aga & Kamil
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz