14 kwietnia 2016

Analogowy obiektyw w lustrzance cyfrowej

sie robi lustrzanka cyfrowa z analogowym obiektywem

Było już o starych aparatach analogowych z dawnych czasów. Dzisiaj łączymy przeszłość z teraźniejszością, czyli przykręcamy analogowy obiektyw do lustrzanki cyfrowej i odkrywamy zalety tanich szkieł, robiących niepowtarzalne zdjęcia. 





-  -  -  -  -  -  -  -  -  -  -  -  -  - 
   


Poruszałam już temat starego sprzętu fotograficznego w artykule o oldschoolowej fotografii analogowej. Jeśli jednak czujecie się pewniej z lustrzankami cyfrowymi w rękach i wolicie przy nich pozostać, to istnieje dla Was pewna opłacalna alternatywa. 


Robienie zdjęć lustrzanką cyfrową z analogowym obiektywem. 



sie robi_analogowy obiektyw konwerter lustrzanka cyfrowa


Dlaczego opłacalna? Stare szkła do analogowych aparatów kosztują nieporównywalnie mniej, niż ich współcześni, młodsi, cyfrowi bracia. Dla przykładu średnia cena obiektywu Canon EF 50mm f/1.8 to 450 - 500 PLN, natomiast stary Helios 44-2 - 58mm f/2.0, który dla mnie jest jego  idealnym, analogowym odpowiednikiem, można kupić już od 50 PLN.




Jak to działa w praktyce?


Niezbędnym elementem na naszej liście zakupów jest konwerter, dzięki któremu przymocujemy analogowy obiektyw do naszego aparatu. Jest to pierścień zakończony z jednej strony gwintem pasującym do starego obiektywu, a z drugiej strony do wejścia na obiektyw w aparacie cyfrowym. Podczas kupowania konwertera musicie więc zwrócić uwagę na to, do jakiego aparatu jest on przeznaczony i jaki obiektyw możecie do niego przykręcić.


sie robi_konwerter do obiektywu analogowego




STARSZY NIE ZNACZY GORSZY


Dobra, za dużo tych cyferek, przejdźmy do przyjemnych konkretów. Obydwa wymienione wyżej obiektywy są stałoogniskowe (nie ma zoom'a, trzeba przebierać nóżkami, żeby zmienić kadr), mają małą wartość przysłony, co znaczy, że są bardzo jasne i można nimi zrobić zdjęcie z bardzo małą głębią ostrości. Teoretycznie nowiutki Canon jest minimalnie jaśniejszy (mniejsza wartość przysłony), w praktyce jednak to Helios zrobi nam jaśniejsze zdjęcie:


sie robi_roznica obiektyw analogowy vs cyfrowy
zdjęcia 'surowe', nie tknięte photoshopem :)


Zauważyliście pewnie, że poza jasnością, zdjęcia różnią się też kontrastem. Analogowe obiektywy dają nam mniej kontrastowe, bardziej delikatne kolory. Dla jednych osób może to być wada, mnie jednak, jako że jestem zaślepiona miłością do analogowej fotografii, ten efekt bardzo się podoba. Starym obiektywem zrobimy zdjęcie bardziej delikatne, subtelne, miękkie, po prostu będzie miało to COŚ czego nie dadzą nam nowoczesne, cyfrowe szkła.

Jeszcze jedną, zauważalną różnicą jest kadr. Obydwa zdjęcia robiłam dokładnie z tego samego miejsca, jednak w przypadku obiektywu analogowego kadr jest minimalnie węższy. Dzieję się tak, ponieważ ogniskowa starego obiektywu dostosowana jest do starych aparatów, którymi robiło się zazwyczaj zdjęcia na kliszy z klatkami o wymiarach 35x24cm. Matryca większości współczesnych cyfrówek jest mniejsza

dlatego nałożenie starego obiektywu na lustrzankę cyfrową spowoduje zwężenie kadru.


Warto mieć to na uwadze podczas robienia zdjęcia, żeby jakiś istotny element nie zniknął nam z kadru lub nie został brutalnie ucięty.


Analogowe cacka są idealne do eksperymentowania i robienia zdjęć z niepowtarzalnym klimatem. Są też świetną alternatywą dla osób, które nie chcą wydawać fortuny przykładowo na dobry obiektyw portretowy (wspomniany wcześniej 50mm), a chciałyby spróbować czegoś więcej, niż kitowy obiektyw, którym pewnych efektów nie osiągniemy. No i jeszcze wytrzymałość, ich wiek mówi sam za siebie :) Nie ma elektroniki -  nie ma się co popsuć. Jeśli szkła nie są zniszczone, to możemy śmiało używać i mieć pewność, że jeszcze długo nam taki obiektyw posłuży.


sie robi_efekt obiektywu analogowego w lustrzance cyfrowej




Wszystko ładnie, pięknie, i w ogóle po co komu normalne obiektywy? Może Was zaskoczę, ale nawet analogowe obiektywy mają swoje WADY. Poniżej kilka najbardziej uciążliwych:

- nie możemy kontrolować przysłony z poziomu aparatu, musimy to robić za każdym razem manualnie na samym obiektywie

- brak autofocus'a

- brak cyfrowej kontroli ostrości

- zmiana wielkości kadru


Pomimo tych kilku niedogodności warto samemu poeksperymentować z analogowymi staruszkami, bo efekty mogą być pozytywnie zaskakujące i nieprzewidywalne. Bawcie się, próbujcie, róbcie piękne zdjęcia i dzielcie się nimi ze światem!



Pozdrawiam!
xoxo

Aga





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz